Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Microsoft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Microsoft. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lipca 2012

Microsoft na celowniku KE - za utrudnianie wyboru przeglądarki

Chodzi o porozumienie zawarte w 2009 r., w myśl którego użytkownikom systemu Windows miało być wyświetlane okno umożliwiające łatwe wybranie i zainstalowanie przeglądarki systemowej (wcześniej w Windows domyślną przeglądarką był Internet Explorer).

Microsoft do tej pory sumiennie wywiązywał się z tego obowiązku - jednak przedstawiciele Komisji twierdzą, że ekran wyboru przeglądarki nie pojawił się w Windows 7 Service Pack 1 (udostępnionym w lutym ubiegłego roku). Efekt był taki, że - zdaniem KE - "miliony użytkowników zostały pozbawione możliwości swobodnego wyboru przeglądarki".


Przedstawiciele koncernu potwierdzają, że taka sytuacja miała miejsce - ich zdaniem przyczyną był problem techniczny. Ale Microsoft podkreśla, że użytkownicy Windows 7 od momentu jego premiery mieli możliwość wybrania dowolnej przeglądarki. Co więcej - w wydanym przez firmę oświadczeniu czytamy, że ów błąd miał wpływ na użytkowników zaledwie przez kilkadziesiąt godzin, bo zaraz po jego wykryciu Microsoft przygotował i udostępnił stosowną poprawkę.


Dodajmy, że w przypadku stwierdzenia winy Microsoftu, Komisja Europejska może ukarać koncern grzywną sięgającą 10% rocznego przychodu.

Microsoft wysyła Office w chmury

Oprogramowanie, które wersję beta udostępniono wczoraj - czyli Office 2013 - będzie co prawda instalowane w systemie, ale prowadzący, zwołaną znienacka konferencję, Steve Ballmer już zapowiedział, że przyszłość Office znajduje się w chmurach. "To jest nowa generacja Office, w której podstawą są usługi. To wydanie od początku było tworzone jako rozwiązanie chmurowe" - tłumaczył szef Microsoftu.

Office 2013 ma być w pełni przystosowany do pracy na ekranach dotykowych - zarówno tych obsługiwanych wyłącznie palcami, jak i za pomocą stylusa (rysika). Oczywiście, Microsoft zapewnia, że równie wygodnie będzie się na nim pracowało wykorzystując tradycyjny zestaw mysz + klawiatura.


Ballmer zapowiedział, że nowy Office będzie preinstalowany na każdym urządzeniu wyposażonym w system Windows RT (czyli na tabletach z procesorami ARM). Na tę wersję - nazwaną Office Home and Student 2013 RT - będą składały się aplikacje Word, Excel, PowerPoint and OneNote.


Koncern będzie też wciąż oferował Office 365 - który będzie silnie zintegrowany z innymi usługami koncernu. W jego skład będą wchodziły aplikacje Word, Excel, PowerPoint, OneNote, Outlook, Publisher oraz Access.


Nowy Office 365 będzie dostępny w kilku wydaniach - m.in. Office 365 Home Premium (subskrybent otrzyma dodatkowo 20 GB przestrzeni dyskowej w usłudze Skydrive oraz pakiet 60 minut na połączenia głosowe w Skype), Office 365 Small Business Premium (biznesowa poczta e-mail, narzędzia do prowadzenia telekonferencji) oraz Office 365 ProPlus (przeznaczona dla dużych firm i korporacji). Co ważne, z chmurowych wersji Office'a będzie można korzystać maksymalnie na pięciu różnych komputerach (w wariancie Pro Plus), i to zarówno w Windows, jak i w Mac OS X.


Firmy, które nie zdecydują się na wdrożenie w pełni chmurowego Office'a, wciąż będą mogły korzystać z wersji standardowo instalowanej w systemie - przeznaczone dla nich wydanie nazywać się będzie Office Professional Plus 2013 (w jego skład wejdą Word, Excel, PowerPoint, Outlook, OneNote, Access, Publisher oraz Lync). Steve Ballmer podkreślał jednak, że "desktopowe" wydania Office 2013 będą dużo ściślej niż poprzednie wersje zintegrowane z chmurowymi usługami koncernu (np. Skydrive).


Microsoft na razie nie poinformował, czy planuje przygotować MS Office 365 w wersjach dla Androida i iOS - aczkolwiek rzeczniczka przyznała, że w nowym Sharepoincie pojawią się aplikacje stworzone z myślą o dominujących systemach mobilnych.


Więcej informacji znaleźć można na stronie Microsoftu.

piątek, 20 lipca 2012

Microsoft wzmocni kryptografię w platformie Windows

Zmiana polityki kryptograficznej jest częścią działań podjętych przez Microsoft, celem rozwiązania problemów bezpieczeństwa związanych z Windows Update i atakiem cyberszpiega Flame. Jak podaje Kurt L. Hudson na blogu Microsoftu, poświęconym PKI w Windows - zostaną nią objęte systemy Windows XP, Windows Server 2003, Windows Server 2003 R2, Windows Vista, Windows Server 2008, Windows 7 oraz Windows Server 2008 R2.

Polecamy Błędy w IT, których lepiej nie popełnić


By przygotować infrastrukturę firmy do tej aktualizacji, należy zweryfikować czy w tej chwili nie są w niej wykorzystywane klucze krótsze niż 1024 bity, a jeśli są - należy je zastąpić dłuższymi - radzi ekspert.


Na blogu firmy możemy przeczytać, że nawet po takich przygotowaniach, nie unikniemy pojawiania się, na zaktualizowanych komputerach, komunikatów o błędach przy przeglądaniu serwisów www, zabezpieczonych słabszym kluczem. Problemy mogą pojawić się także przy generowaniu żądania wystawienia certyfikatu, w przypadkach gdy to żądanie wykorzystuje klucz 1024-bitowy bądź krótszy. Nie powiodą się także próby instalacji kontrolek ActiveX podpisanych kluczem takiej długości. Podobny problem będzie dotyczył także instalowania aplikacji podpisanych kluczem opartym na mniej niż 1024 bitach. Jednak, według zapewnień Microsoftu, wyjątek będą stanowiły aplikacje podpisane przed 1 stycznia 2010 - te domyślnie będą akceptowane.


Polecamy Zarządzanie logami może być łatwe


Firma przypomina też, że klucze krótsze niż 1024 bity są podatne na ataki brute-force.


Zdaniem ekspertów największym wyzwaniem dla biznesu będą stare, napisane na własne potrzeby firm aplikacje komunikujące się z platformami Windows. Przyznają, ze w wielu miejscach takie urządzenia "po prostu działają i nikt o nich nie myśli" . Zdaniem specjalistów w takich przypadkach prawdopodobnie dopiero po aktualizacji okaże się, że coś nie działa i nie bardzo wiadomo jak w takim starym rozwiązaniu zaktualizować certyfikat.


Wiele takich, wymagających indywidualnego podejścia, przypadków pochłonie sporo czasu i pieniędzy. Co więcej, zdaniem ekspertów, zmiana ustawień może pociągnąć za sobą także konieczność ingerencji w sprzęt, ponieważ dłuższe klucze szyfrowania będą wymagały większej mocy obliczeniowej. W systemach pracujących na granicach swoich możliwości dodatkowe obliczenia mogą spowodować opóźnienia na nie dającym się zaakceptować poziomie.


Polecamy 16 zagrożeń bezpieczeństwa większych niż Flame


Jednak eksperci przyznają też, że w większości przypadków będzie to jednak prosta operacja, ponieważ certyfikaty tracą po pewnym czasie ważność i i tak muszą być wymieniane na nowe, które są przy okazji dłuższe. W wielu przypadkach operacja wymiana certyfikatów nie będzie potrzebna, zaś tych miejsc, gdzie trzeba będzie ją przeprowadzić nie powinno być wiele.

niedziela, 1 lipca 2012

Surface - Microsoft ma nowy pomysł na własny tablet

Microsoft Surface będzie oferowany w dwóch wersjach - jedna będzie wyposażona w procesor Intela i system operacyjny Windows 8 Pro, zaś druga - w układ ARM (to obecnie tabletowy standard) i Windows RT (czyli Windows 8 dla architektury ARM).

"To coś zupełnie nowego, odmiennego od tego, co jest dostępne na rynku. Prezentujemy nową rodzinę urządzeń komputerowych Microsoftu" - powiedział Steve Ballmer, CEO Microsoftu, na konferencji w Los Angeles, podczas której prezentowano Surface.

Tablet wyposażony jest w panoramiczny ekran o przekątnej 10,6" i "wysokiej rozdzielczości" (nie podano dokładnej wartości). W zestawie z nim nabywca otrzyma osłonę ekranu o grubości 3 mm, która może pełnić funkcję klawiatury.

Z udostępnionych przez Microsoft informacji wynika, że wersja z Windows RT - czyli ta, która będzie bezpośrednim konkurentem iPada i tabletów z Androidem - będzie nieco większa i odrobinę cięższa niż najnowszy model iPada (aczkolwiek koncern zastrzega, że waga urządzenia może się jeszcze zmienić w momencie uruchamiania masowej produkcji). Takie urządzenie będzie wyposażone w 32 lub 64 GB pamięci.

Tablet z Windows 8 Pro będzie większy od wersji z Windows RT - niewykluczone, że Microsoft zamierza pozycjonować to urządzenie jako alternatywę dla ultrabooków (dołączona klawiatura i wbudowana podstawka pozwalają błyskawicznie przekształcić tablet w coś w rodzaju notebooka). Surface z układem Intela dostępny będzie w wersji 64 i 128 GB.

Koncern nie podał na razie ceny ani przewidywanej daty premiery urządzeń - przedstawiciele firmy ograniczyli się do stwierdzenia, że Surface z układem ARM będzie dostępny w cenie porównywalnej z podobnymi produktami konkurencji. Wersja z Windows 8 Pro ma się pojawić ok. 3 miesięcy po debiucie pierwszego Surface'a, zaś jej cena ma być porównywalna z cenami ultrabooków.

Warto przypomnieć, że nie jest pierwsza próba wejścia na rynek sprzętu, podejmowana przez Microsoft - koncern próbował już wcześniej wypromować m.in. odtwarzacze przenośne Zune oraz smartfony Kin (niestety, te przedsięwzięcia okazały się porażkami). Ale firma ma też sukcesy na tym polu - stworzyła i z powodzeniem wypromowała konsolę Xbox i Xbox360.

Microsoft prezentuje wersję edukacyjną Office 365

Live@edu na razie pozostanie w ofercie Microsoftu - koncern będzie utrzymywał usługę jeszcze przez półtora roku, dzięki czemu obecni użytkownicy będą mogli zaplanować i przeprowadzić migrację do Office 365. Dodajmy, że mówimy tu o co najmniej 22 mln studentów z ponad 10 tys. instytucji edukacyjnych ze 130 krajów.

Microsoft rozpoczął już wczoraj informowanie klientów o tym, jak i kiedy powinna zostać przeprowadzona taka migracja - ale obserwatorzy obawiają się, że cały proces może być wysoce skomplikowany. Problemy z migracją do nowej usługi zgłaszali już wcześniej użytkownicy biznesowi, którzy w połowie ubiegłego roku rozpoczęli proces "przesiadania się" do Office 365 z produktów, które zostały zastąpione przez chmurowy pakiet - czyli np. Office Live Small Business (OLSB) oraz Business Productivity Online Suite (BPOS).


Warto odnotować, że choć zarówno Live@edu, jak i Office 365 for Education są usługami stworzonymi z myślą o tych samym grupach użytkowników, to jednak dość znacząco różnią się one od siebie. W skład darmowego Live@edu wchodzą Outlook Live, Office Web Apps, Windows Live Messenger oraz konto Windows Live SkyDrive o pojemności 25 GB. Z kolei Office 365 for Education dostępny ma być w kilku wersjach. Najbardziej podobna do Live@edu - darmowa A2 - składa się z Exchange Online, Lync Online, SharePoint Online oraz Office Web Apps.


Najprostszą metodą migracji będzie dla użytkowników po prostu przejście na wersję
Exchange Online Plan 1, w ramach której Microsoft oferuje za darmo dostęp do poczty elektronicznej oraz kalendarza. To metoda o tyle wygodna, że migracja może nastąpić w pełni automatycznie i nie wymaga od użytkowników podpisywania nowej umowy licencyjnej. Jeśli użytkownik wybierze którąś z bardziej rozbudowanych opcji - darmową A2, czy płatne edycje A3 czy A4 - niezbędne będzie podpisanie nowej umowy Microsoft Online Services lub Volume Licensing Agreement.


Co ważne, niezależnie od wybranej opcji, wszyscy użytkownicy zachowają dostęp do swoich kont SkyDrive (nawet, gdy Live@edu ostatecznie zniknie z oferty Microsoftu). Po dokonaniu migracji każdy subskrybent edukacyjnego Office 365 będzie korzystał z dwóch niezależnych kont użytkownika - w systemie Office 365 oraz konta Windows Live (pierwsze wykorzystywane będzie do logowania się do aplikacji biurowych, drugie - do narzędzi komunikacyjnych).


Skład poszczególnych edycji Office 365 for Education:


Office 365 for Education Plan A2 - webowy Office 2010 (Office Web Apps), Lync Online (komunikator, telekonferencje), praca grupowa via SharePoint, Exchange Online, narzędzia antywirusowe i antyspamowe, konto SkyDrive. Opłata: pakiet darmowy


Office 365 for Education Plan A3 - zawartość pakietu A2 + dodatkowe komponenty (w tym m.in. standardowa, desktopowa wersja MS Office 2010 Professional Plus, poczta voice e-mail). Opłata: 2,37 euro miesięcznie za licencję dla ucznia/studenta, 4,25 euro miesięcznie dla pracownika uczelni.


Office 365 for Education Plan A4 - zawartość pakietu A3 + narzędzia do komunikacji głosowej. Opłata: 2,84 euro miesięcznie za licencję dla ucznia/studenta, 5,75 euro miesięcznie dla pracownika uczelni.

niedziela, 24 czerwca 2012

Dwa nowe eksploity na oprogramowanie Microsoft publicznie dostępne

Jedna z luk, oznaczona CVE-2012-1875 znajduje się w programie Internet Explorer i pozwala atakującym na wykonanie złośliwego kodu po otwarciu przez użytkownika spreparowanej strony www bądź dokumentu MS Office.

Microsoft opublikował łatę (MS12-037) usuwającą to zagrożenie w ubiegły wtorek, jednak zdaniem specjalistów firmy McAfee, luka ta jest już wykorzystywana przez cyberprzestępców od pewnego czasu (co najmniej od 1 czerwca).


W repozytorium projektu Metasploit opublikowano kod, pozwalający na zaatakowanie Internet Explorera 8 na Windows XP SP3 korzystając z luki CVE-2012-1875.


Drugi błąd w oprogramowaniu, dla którego udostępniono moduł dla narzędzia Metasploit jest oznaczony CVE-2012-1889 i znajduje się w Microsoft XML Core Services. Zdaniem ekspertów to właśnie ataki wykorzystujące ten błąd natchnęły Google do wyświetlenia niektórym użytkownikom Gmaila ostrzeżenia o możliwych atakach przeciwko nim. Microsoft nie opublikował jeszcze łaty usuwającej tę lukę, jednak dostępne jest narzędzie Fix it pozwalające na zablokowanie tego wektora ataku.


Mimo, że na atak podatne są wersje 3,4,5 i 6 Microsoft XML Core Services i można go przeprowadzić zarówno na Internet Explorera jak i Microsoft Office, opublikowany eksploit zadziała tylko na Microsoft XML Core Services 3.0 na komputerach z przeglądarką IE6 oraz IE7 z systemem Windows XP SP3.


Opublikowanie kodu eksploita dla tych dwóch zagrożeń zwiększa ryzyko, że będą one wykorzystywane w nowych atakach. Eksperci zalecają jak najszybszą instalację łaty usuwającej lukę CVE-2012-1875 oraz skorzystanie z narzędzia "Fix it" dla zablokowania ataku na lukę CVE-2012-1889.

Ciekawostki Denon Artykuły biurowe Sponsoring Reklamy Cycki Sex oferty