Wiele budek telefonicznych nie było od dawna naprawianych, straszyły i przyciągały element przestępczy. Władze Nowego Jorku postanowiły dać im nowe życie zamieniając je w publiczne hotspoty. Bezprzewodowy internet serwowany jest od kilku dni w 10 lokalizacjach miasta. Według zapewnień władz, ma się on sukcesywnie pojawiać w kolejnych. Usługa jest na razie bezpłatna i wolna od reklam - może z niej skorzystać każdy kto znajdzie się w jej zasięgu - w promieniu 300 stóp (ok. 91 metrów).
Pozostaje mieć nadzieję, że pomysł "chwyci" nie tylko w USA...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz